6 września 2011

21 sierpnia 2011

Mój nowy warsztacik :)

  Niestety, dziś ostatni dzień urlopu, jutro do pracy :( Tegoroczna przerwa w pracy przebiegała pod kryptonimem REMONT. Typowy polski urlop :) 
 Mieszkam w bloku, dziesięciopiętrowym molochu. Mając dwa pokoje, ubolewałam przez lata, że mój kolorowy bałaganik znajdował się w dużym gościnnym pokoju. Koniecznie chciałam go ukryć. Wydawało mi się, że wiecznie mam w pokoju bałagan. No i udało się. Dwoma ruchami, w kilka sekund pokój jest gotowy do przyjęcie np. niespodziewanych gości. Zamknęłam warsztacik po prostu za harmonijkowymi drzwiami tworzącymi szafę :) Zrobiona na specjalne zamówienie, według mojego projektu :) Mój Robciu zafundował mi nawet (prezent na imieniny) podwieszany telewizor :) Teraz mogę tam siedzieć dniami i nocami :) Kocham to moje hobby :D












LinkWithin

Related Posts with Thumbnails